Cześć, jestem Iwona i zapraszam Cię do Balancea.

Balancea jest dla mnie czymś więcej niż marką. To przestrzeń, w której spotykają się natura, wiedza, kobieca cykliczność i uważność na własne ciało.

Miejsce, w którym nie musisz niczego udowadniać, za niczym nadążać ani stawać się lepszą wersją siebie. Możesz po prostu zacząć od tego, gdzie jesteś.

Mam 50 lat i od dawna uczę się słuchać własnego ciała, rozumieć jego sygnały i traktować je z większą czułością. Dziś tą wiedzą i doświadczeniem dzielę się z innymi kobietami, bo wierzę, że kiedy zaczynamy lepiej rozumieć siebie, zmienia się również sposób, w jaki o siebie dbamy i jak się czujemy.

Moja droga do Balancea

Nie była ani prosta, ani szczególnie zaplanowana. Przez lata pracowałam w różnych branżach, między innymi w nieruchomościach, aż przyszedł moment, w którym poczułam, że chcę robić coś bliższego mojej wrażliwości, wartościom i temu, co naprawdę mnie porusza.

Potem przez niemal dwa lata trwałam w zawodowym zawieszeniu. Nie wiedziałam jeszcze, dokąd chcę pójść, ale coraz wyraźniej czułam, że nie chcę wracać do tego, co było. Z perspektywy czasu widzę, jak ważny był to okres, choć wtedy nie zawsze potrafiłam dostrzec w nim sens.

Kiedy poznałam seed cycling i zdecydowałam się przejąć produkcję Cyklu Nasion Balancea, wiele rzeczy zaczęło się ze sobą łączyć. Moje zainteresowanie naturą, odżywianiem, kobiecą cyklicznością, ruchem i tym, jak codzienne, pozornie niewielkie wybory wpływają na naszą relację z własnym ciałem.

Poczułam, że mogę stworzyć wokół tej metody coś, co będzie naprawdę moje, a jednocześnie wartościowe dla innych kobiet.

Iwona z bukietem suszonych kwiatów

Bliskie jest mi wszystko, co pomaga nam wracać do siebie

Z wykształcenia jestem pedagożką, ze specjalizacją w resocjalizacji. Choć nigdy nie pracowałam w tym zawodzie, człowiek zawsze był w centrum moich zainteresowań. Studia nauczyły mnie patrzeć na ludzi szerzej, dostrzegać nie tylko ich trudności, ale również możliwości, zasoby i indywidualne historie. To podejście zostało ze mną na lata i dziś odnajduję je w tym, co tworzę w Balancea.

Z czasem coraz bardziej interesowało mnie również to, czego nie zawsze potrafimy wyrazić słowami. Emocje, które odczuwamy w ciele, potrzeba ruchu, kontakt z własnymi zmysłami i to, jak wiele możemy o sobie odkryć, kiedy przestajemy wszystko analizować.

Moje wykształcenie

Akademia Choreoterapii i Arteterapii, roczny program szkoleniowy. Tytuł instruktorki choreoterapii z elementami arteterapii, estetoterapii i terapii poprzez kontakt z naturą.

Obecnie kształcę się na kierunku „Edukator menopauzalny”.

Dziś rozwijam swoją wiedzę również w obszarze zdrowia kobiet. Chcę coraz lepiej rozumieć zmiany, których doświadczamy na różnych etapach życia, i dzielić się tą wiedzą w sposób przystępny, odpowiedzialny i bliski codziennemu doświadczeniu kobiet.

Ruch, taniec intuicyjny, sztuka, kontakt z naturą i własnymi zmysłami pozwalają mi odkrywać ciało z zupełnie innej perspektywy. Nie jako coś, co trzeba nieustannie kontrolować i poprawiać, ale jako część nas, która zasługuje na uwagę, szacunek i przyjemność.

Wierzę, że nie każdą odpowiedź znajdziemy w głowie. Czasem warto się poruszyć, zatrzymać, poczuć oddech albo po prostu zauważyć, jak naprawdę jest nam dzisiaj.

To właśnie nazywam ciałoczułością.

Kobieca cykliczność jest mi szczególnie bliska

Sama jestem w okresie perimenopauzy i doświadczam zmian, które potrafią zaskoczyć nawet kobietę od lat uważną na swoje ciało. Zmienna energia, nastrój czy potrzeba odpoczynku przypominają mi, że nasze ciało nie jest niezmienne, a to, co służyło nam kiedyś, nie zawsze będzie odpowiadało nam dzisiaj.

Dlatego tak ważna jest dla mnie edukacja. Chcę mówić o cyklu, hormonach i menopauzie językiem zrozumiałym, ciepłym i opartym na rzetelnej wiedzy. Bez straszenia wiekiem, bez obietnic cudownych rozwiązań i bez przekonania, że wszystkie kobiety powinny funkcjonować według jednego schematu.

Wierzę, że choć cykl menstruacyjny kiedyś się kończy, nie kończy się nasza potrzeba życia w zgodzie z własnym rytmem. Zmienia się ciało, zmieniają się jego potrzeby, a my możemy uczyć się rozpoznawać je na nowo.

I coraz mocniej wierzę, że dbanie o siebie nie musi zaczynać się od wielkiej zmiany. Czasem zaczyna się od chwili, w której naprawdę siebie słyszysz.

Bo sama wciąż jestem w drodze. Nadal się uczę, doświadczam, zmieniam i odkrywam kolejne warstwy siebie.

Cieszę się, że tu jesteś.

Iwona

Poznaj seed cycling

Rabat -10% na pierwsze zamówienie